Wątpliwy sukces Rosji na Kaukazie

Większość publicystów i specjalistów zajmujących się regionem posowieckim jest zdania, że porozumienie Armenii, Azerbejdżanu i Rosji o przerwaniu walk między Azerami a Ormianami oraz wprowadzeniu wojsk rosyjskich do Górskiego Karabachu to sukces Rosji. Jest on jednak tylko pozorny. Nie da się bowiem ukryć, że wraz z zajęciem przez Azerbejdżan, wspierany przez Turcję, części Karabachu skurczył się na Kaukazie obszar wpływów ormiańskich i rosyjskich. Rosja przestała być jedynym wielkim graczem na Kaukazie. Musi się dzielić wpływami czy konsultować z Turcją. Wojska rosyjskie rozmieszczane są w Karabachu, ale to niewielka zmiana, bo i tak już od wielu lat są w Armenii. Kruszeje też tradycyjne ormiańskie zaufanie do Rosji. Ormianie

64%
pozostało do przeczytania: 36%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze