Znikąd nadziei dla reprezentacji

Wielu kibiców miało nadzieję, że piłkarska reprezentacja Polski zagra jak równy z równym z Włochami i Holandią w Lidze Narodów. Nic takiego jednak nie nastąpiło – kadrowicze Jerzego Brzęczka nie oddali celnego strzału w pierwszym meczu i byli tylko tłem dla gospodarzy, a trzy dni później podarowali 3 punkty drużynie prowadzonej przez Franka de Boera. Można pocieszać się lekkim progresem drużyny, bo z Holandią zagrała nieco lepiej i przede wszystkim było za co pochwalić Kamila Jóźwiaka, Piotra Zielińskiego czy Przemysława Płachetę. Trudno łudzić się, że z taką grą i z selekcjonerem z przypadku na ławce trenerskiej osiągniemy wielki sukces na Euro. Robert Lewandowski kilkusekundową ciszą i uśmiechem przed kamerami
81%
pozostało do przeczytania: 19%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze