Marczyk tuż za podium

ORLEN TEAM \ Miko Marczyk, jadący razem z pilotem Szymonem Gospodarczykiem, zajęli świetne 9. miejsce w klasyfikacji generalnej Rajdu Wysp Kanaryjskich, ostatniej eliminacji Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Europy.

Do tego załoga ORLEN Teamu zajęła wysokie, czwarte miejsce w kategorii ERC Junior. – Zakładaliśmy sobie, że będziemy na koniec roku o jedno miejsce wyżej. Nie udało się, ale z przebiegu całego startu jesteśmy zadowoleni. Daliśmy radę – powiedział na mecie Marczyk.

Niewiele brakowało, a humory nie byłyby takie dobre. Początkowo zespół sklasyfikowano na 20. pozycji ze stratą 4.32,1. Wpływ na to miała kara dwóch minut nałożona na Polaka za to, że kierownik jego ekipy był na trasie rajdu (konkretnie na mecie jednego z odcinków specjalnych), nie mając na to oficjalnej, wymaganej przepisami zgody organizatora. Zespół odwołał się od kary do Zespołu Sędziów Sportowych (ZSS) i odwołanie zostało rozpatrzone pozytywnie. W tej sytuacji Polak awansował w klasyfikacji generalnej rajdu na 9. miejsce ze stratą 2.32,1 do zwycięzcy.

– Mamy świetny zespół i zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy, aby zająć jak najwyższe miejsce. Rajd był bardzo trudny. Na trasie znajdowało się mnóstwo wody i błota. Skalę trudności najlepiej pokazuje fakt, że mnóstwo załóg nie dojechało do mety – skomentował pilot Szymon Gospodarczyk.

Ekipa ORLEN Teamu imponująco wypadła zwłaszcza w drugim dniu rajdu. – Zajęliśmy 6. miejsce, byliśmy na podium w kilku odcinkach specjalnych, wcześniej wygraliśmy odcinek kwalifikacyjny. Na lepsze wyniki zabrakło trochę doświadczenia. Ale to, czego nauczyliśmy się teraz, spożytkujemy w kolejnych startach – dodał Marczyk.

Tytuł mistrza Europy zapewnił sobie Rosjanin Aleksiej Łukjaniuk.

     

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze