To był trudny sezon

fot. Dppi/A. Vincent/Zuma Press/Forum
fot. Dppi/A. Vincent/Zuma Press/Forum

FORMUŁA 1 \ W niedzielę odbył się wyścig Grand Prix Formuły 1 w Abu Zabi. Zwyciężył Max Verstappen z Red Bulla przed kierowcami Mercedesa – Valtterim Bottasem i Lewisem Hamiltonem. Kierowcy Alfa Romeo Racing ORLEN dojechali do mety tym razem bez punktów. Sezon nie kończy się jeszcze dla Roberta Kubicy, który w środę wystąpi w kolejnej rundzie treningów.

Polski kierowca wsiadł już do bolidu w piątek w pierwszej sesji treningowej. Przed dwoma tygodniami Kubica brał także udział w treningu przed GP Bahrajnu. Wtedy jechał w bolidzie Fina Kimiego Raikkonena. Tym razem zajął samochód Antonio Giovinazziego.

W piątek Kubica przejechał 19 okrążeń, notując piętnasty czas.  – Mogę powiedzieć, że to jeden z moich ulubionych torów, choć brakuje tu naprawdę dużych prędkości. Nadal jednak to trudny obiekt do znalezienia osiągów oraz taki, który trzeba dobrze czytać. Jest on również skomplikowany z punktu widzenia opon, ale to wyzwanie, któremu trzeba stawić czoła – opowiadał Kubica.

We wtorek Kubicę czeka jeszcze udział w testach posezonowych. Polak będzie jeździł razem z Callumem Ilottem.

To był trudny sezon, przede wszystkim dla Roberta. Musiał równolegle zajmować się projektem w DTM oraz Formułą 1. Szalony rok. Wszystko trwało sześć miesięcy – stwierdził szef ekipy Frederic Vasseur.

Szef Alfa Romeo Racing ORLEN był też zadowolony z postawy Raikkonena i Giovinazziego w wieńczącym sezon Grand Prix. – To była dobra forma wszystkich w zespole, która pokazuje duży postęp, jaki poczyniliśmy w porównaniu z początkiem sezonu. Zrobiliśmy kilka kroków naprzód, co jest świadectwem stojącej za tym dobrej pracy w Hinwil i na torze. Mam nadzieję, że podtrzymamy ten rozpęd zimą i w nowym sezonie.

Fin dojechał do mety z dwunastym czasem. – To był pozytywny wyścig z dobrym tempem, szczególnie w porównaniu do kilku ostatnich tygodni. Byliśmy dość blisko kierowców przed nami, ale nie mogliśmy wycisnąć więcej z tego wyścigu. To był jednak dobry sposób na skończenie sezonu – powiedział na mecie mistrz świata z 2007 roku.

Cztery pozycje niżej sklasyfikowany został Giovinazzi. – Osobiście jestem zadowolony z mojego postępu jako kierowcy, co było moim głównym celem na ten sezon, i chcę kontynuować rozwój w przyszłym roku – skomentował Włoch.

     

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze