„Fantomas” – zbrodniarz w mundurze

Zamordował cztery kobiety. Dopuścił się też kilkunastu gwałtów. Długo działał bezkarnie, bo był milicjantem. Niektórych ataków dokonywał w mundurze.

Mieczysław Zub (rocznik 1953), seryjny gwałciciel ze Śląska, po raz pierwszy zaatakował w listopadzie 1977 r. w Świętochłowicach. Jego ofiarą padła 14-latka, którą zmusił do uległości, grożąc jej pistoletem. Podczas późniejszych przesłuchań dziewczynka powiedziała, że napastnik miał na sobie mundur… milicjanta! Ale nie okazano jej zdjęć funkcjonariuszy (Zub służył wtedy w ZOMO).

Ponieważ w następnych miesiącach doszło do nowych ataków, powołano grupę operacyjną o kryptonimie „Fantomas” – nie wiadomo, dlaczego uznano, że napastnik to przebieraniec. A on stawał się coraz agresywniejszy, bezkarność go wręcz

     

33%
pozostało do przeczytania: 67%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze