Po Brukseli. Czy mogło być gorzej?

Warszawa–Bruksela \ Zagrożenia dla Polski i Węgier

Hiobowe wieści z Brukseli zdominowały przekaz o sprawach unijnych na kilka dni. Rządy Polski i Węgier oddały weto w zamian za odroczenie nieuniknionego. Rozporządzenie pozwalające na pozbawienie naszej ojczyzny należnego jej udziału w środkach unijnych przyjęto bez zmian.

Mecenas Jerzy Kwaśniewski prezes Zarządu Instytutu Ordo Iuris

Jeżeli negatywna ocena stanu praworządności dokonana przez Komisję zostanie potwierdzona głosami 15 z 27 państw członkowskich zamieszkanych przez 65 proc. ludności Unii, sankcje zwane eufemistycznie „środkami” zostaną wdrożone bez względu na sprzeciw napiętnowanego. To oczywiste zagrożenie dla Polski i Węgier, od kilku lat atakowanych rezolucjami Parlamentu Europejskiego za łamanie praworządności poprzez

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze