Znów bez punktów

Koszykarze Legii Warszawa w Dąbrowie Górniczej mieli zmazać plamę po niespodziewanej porażce poniesionej tydzień wcześniej w Radomiu. Nie udało się. MKS postawił stołecznej ekipie twarde warunki, dzięki którym zdołał odnieść cenne zwycięstwo nad wiceliderem Energa Basket Ligi.

Spotkanie udaną akcją rozpoczął jeden z liderów MKS, Elijah Wilson, a po trzech minutach gry gospodarze prowadzili 10:4. Straty celnymi rzutami z dystansu zmniejszyli Jakub Karolak i Nick Neal, ale nadal to dąbrowianie dyktowali warunki gry. Podopieczni trenera Alessandro Magro skutecznie zmuszali legionistów do błędów, a sami umiejętnie wykorzystywali wypracowane pozycje w strefie podkoszowej. Pierwsza kwarta zakończyła się zwycięstwem MKS 22:18.

33%
pozostało do przeczytania: 67%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze