Życzenia na nowy rok 2021 z Ameryką w tle

FELIETON \ Miniony rok był trudny i smutny, jego końcówkę nawet aura naznaczyła przygnębieniem, dlatego ten nowy zacznijmy z humorem, wszak to najlepsze lekarstwo

Wszystkiego najlepszego w roku 2021. Wszystkim Czytelnikom „Gazety Polskiej Codziennie” życzę zdrowia i cierpliwości. Zdrowia – wiadomo: pandemia. Cierpliwości – wiadomo: polskojęzyczne media. Coraz mniej patrzę w telewizor, ale jak muszę, to mam wrażenie, że na starość staję się masochistą. Przypomina mi się anegdota, którą kiedyś opowiadał wybitny dramaturg, mający anglosaski dystans do siebie – George Bernard Shaw. Do dyrekcji teatru, w którym grano jego sztukę „Joanna D’Arc”, zgłosił się zatrudniony tam stolarz teatralny z żądaniem podwyżki. Dyrektor perswadował: „Przecież pan się tutaj nie napracuje, a wreszcie może pan co wieczór oglądać sztukę Shawa”. Na co stolarz: „Właśnie z tego powodu proszę o podwyżkę”.

Nie proszę o podwyżkę z tytułu oglądania mediów, choćby mi się

12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze