Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Co zostało z oszczędnej Hani

Dodano: 13/01/2018 - numer 1924 - 13.01.2018
Prezydent Warszawy już niejednokrotnie zaskakiwała mieszkańców stolicy tym, jak łatwo sięga po pieniądze podatników. W ubiegłym roku okazało się, że grube tysiące HGW płaci zewnętrznej kancelarii adwokackiej za reprezentowanie jej przed komisją weryfikacyjną. Teraz okazuje się, że prezydent stolicy nabiła wysokie rachunku telefoniczne.  Jedna z lokalnych gazet dotarła do informacji dotyczących wydatków prezydent stolicy i jej zastępców za służbowe urządzenia. Sumy, jakie pojawiają się w rubryce „Hanna Gronkiewicz – Waltz” idą w dziesiątki tysięcy. I tak od grudnia 2015 r. do listopada 2017 r. prezydent stolicy potrafiła dwukrotnie nabić rachunki na ponad 20 tys. zł. Jednak nie była to największa kwota. W lipcu ubiegłego roku linia telefoniczna pani prezydent musiała być rozgrzana do
     

35%
pozostało do przeczytania: 65%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze