Przedsięwzięcie biznesowe?

W awanturach i debatach wokół wyrzucania przez właścicieli portali społecznościowych i innych platform Donalda Trumpa i jego zwolenników pada argument, że przecież firmy prywatne mogą robić, co chcą, i dobierać sobie klientów na podobnej zasadzie. To argument tylko częściowo słuszny, bo mamy tu do czynienia z monopolami czy nawet kartelami, a to już zagrożenie dla wolności, nie tylko gospodarczej. Wyobraźmy sobie taką sytuację, że właściciele firm telekomunikacyjnych na przemian odłączają i podłączają z powrotem klientów według własnego uznania, w zależności od tego, co mówią przez telefon. Zresztą wcale nie trzeba tu wysilać wyobraźni, bo takie rozwiązanie jest w prawie rosyjskim, gdzie na żądanie władz dostawcy internetu mają przekazać dane „niesłusznie” wypowiadających się w 

66%
pozostało do przeczytania: 34%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze