Europarlamentarny początek A.D. 2021

RELACJA Z BRUKSELI \ Pierwsze w tym roku posiedzenie plenarne Parlamentu Europejskiego: od Trumpa do (braku) szczepionki i równości płci

Pierwsze tegoroczne posiedzenie Parlamentu Europejskiego – gdy czytają Państwo te słowa – jeszcze trwa. Odbywa się oczywiście w Brukseli, bo od blisko roku w związku z zarazą sesji plenarnych w Strasburgu nie ma i nie wiadomo, kiedy wrócą do kalendarza.

Sesja odbywa się w sytuacji pewnego chaosu związanego z restrykcjami wprowadzonymi przez władze belgijskie, skądinąd zaostrzonymi w sobotę 16 stycznia, i regulacjami samego europarlamentu, które do belgijskich przepisów mają się jak pięść do nosa. W skrócie: przepisy Królestwa Belgii wobec osób przyjeżdżających służbowo na terytorium tego kraju, w tym europosłów, są coraz surowsze, a ponieważ władze PE nie zgłosiły władzom federalnym w Brukseli europarlamentu jako

     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze