W czeskich sklepach ma być czeska żywność

fot. Pixabay/d
fot. Pixabay/d

HANDEL \ Kontrowersyjny projekt wywołał protesty biznesu i ośmiu państw UE

Posłowie Izby Poselskiej czeskiego parlamentu znowelizowali przepisy tak, by od 2022 r. w sklepach spożywczych sprzedawano co najmniej 55 proc. produktów czeskiej produkcji. Przeciwko regulacji zaprotestowało osiem państw UE, w tym Polska, zwracając uwagę, że projekt ma charakter dyskryminacyjny.

Zgodnie z uchwaloną nowelizacją, nad którą będzie jeszcze pracować czeski Senat, sklepy o powierzchni ponad 400 mkw. będą musiały od 2022 r. oferować co najmniej 55 proc. towarów wyprodukowanych w Czechach. W 2028 r. wskaźnik ten ma wynieść co najmniej 73 proc. Minister rolnictwa Miroslav Toman apelował do posłów o bardziej nacjonalistyczną postawę. – Gdy któryś z posłów pije w izbie kawę, to dodaje do niej mleko z Niemiec. To

     
30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze