Brońmy bazarów!

Targowiska są nieodłączną częścią każdego miasta. Współtworzą także kulturowy krajobraz wielkich, reprezentacyjnych stolic europejskich. Wystarczy przypomnieć, że słynny bazar Naschmarkt znajduje się w centrum Wiednia, a nie na jego obrzeżach. Wiedeńczycy są z niego dumni, a turyści uważają za jedną z atrakcji miasta. Warszawa nie jest wyjątkiem pod względem społecznego stosunku do swoich targowisk.

Miejsca te przeszkadzają natomiast głównie globalistom i zwolennikom centralizacji, którzy najchętniej przenieśliby kupców do hal targowych. Jednak bazar zamknięty w hali przestaje być bazarem. Dlatego wszelkie próby likwidacji targowisk wywołują słuszne protesty lokalnych społeczności.

Czy powinniśmy obawiać się likwidacji

     

47%
pozostało do przeczytania: 53%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze