Urwały punkt faworytkom

Siatkarki z Wrocławia po bardzo zaciętym meczu przegrały z faworyzowanym Chemikiem Police 2:3.

Po wyrównanej walce na początku pierwszego seta wrocławiankom przytrafiło się kilka błędów własnych. W kolejnych minutach toczyła się wyrównana walka punkt za punkt. Przy remisie 12:12 indywidualnym blokiem popisała się Małgorzata Jasek. Chwilę później z przechodzącej piłki atakowała ta sama siatkarka. Trener Dawid Murek podjął dobrą decyzję w sprawie wideoweryfikacji, bo ta potwierdziła piłkę po bloku, a zarazem punkt dla wrocławianek. Fedorek zatrzymała rywalki na siatce, więc trener policzanek Ferhat Akbaş poprosił o czas dla swojego zespołu. Przerwa nie wybiła z rytmu Murek na zagrywce (21:18). Ręki nie zwolniła w ataku Bączyńska, która

     

31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze