Formuła 1 zawitała do naszej stolicy

fot. mat. pras.
fot. mat. pras.

WYŚCIGI SAMOCHODOWE \ W Warszawie zaprezentowano bolid Alfa Romeo Racing ORLEN na 2021 r.

Przepiękny, niezwykle szybki i biało-czerwony – nowy bolid Alfa Romeo Racing ORLEN prezentuje się fenomenalnie. W poniedziałek w Teatrze Wielkim Operze Narodowej w Warszawie odbyła się oficjalna prezentacja maszyny, w której udział wzięli m.in. kierowcy zespołu: Fin Kimi Raikkonen, Włoch Antonio Giovinazzi i oczywiście nasz rodak Robert Kubica. Imprezie towarzyszyły wyjątkowe efekty wizualne, emocjonująca muzyka oraz popisy profesjonalnych baletnic.

Cofnijmy się o blisko 13 lat, dokładnie do 8 czerwca 2008 r., ponieważ jest to arcyważna data dla polskich fanów sportów motorowych. Tego dnia 23-letni wówczas Robert Kubica wywalczył zwycięstwo w Formule 1, stając się pierwszym w historii Polakiem, który tego dokonał. Wydarzenie to sprawiło, że w naszym kraju zainteresowanie „królową motorsportu” (jak inaczej nazywana jest F1) znacząco wzrosło i ten poziom nadal się utrzymuje.

Dziś Robert Kubica jest częścią zespołu Alfa Romeo Racing ORLEN, w którym pełni funkcję kierowcy testowego. Obok niego w teamie są Fin Kimi Raikkonen i Włoch Antonio Giovinazzi. W poniedziałek cała trójka znalazła się w Warszawie, a wraz z nimi szef zespołu Frederic Vasseur i dyrektor techniczny Jan Monchaux, a to wszystko za sprawą prezentacji nowego bolidu Alfa Romeo Racing ORLEN. Zarówno maszyna, jak i cała impreza zrobiły spore wrażenie.

Współpraca Orlen i Alfa Romeo Racing

 Na scenie pojawili się szef zespołu Frederic Vasseur i dyrektor techniczny Jan Monchaux. – Przede wszystkim chciałbym podziękować PKN ORLEN za zaproszenie nas do Warszawy, aby w tym unikalnym miejscu pokazać nasz bolid. Oczekiwania zawsze są wysokie, żebyśmy byli coraz lepsi. Mam nadzieję, że pokażemy to już w Bahrajnie. Najważniejszą kwestią dla naszego zespołu jest rozwój – powiedział Vasseur.

Z kolei dyrektor techniczny w Alfa Romeo Racing ORLEN Jan Monchaux opowiedział w skrócie o pracach nad bolidem. – Poprzedni rok był wyjątkowy. Do rywalizacji wróciliśmy po dziewięciu tygodniach na nowych zasadach. Musieliśmy się do nich dostosować i dobrze zorientować, w co możemy inwestować. Nie mogliśmy zbudować całkowicie nowego bolidu – zdradził Monchaux.

Alfa Romeo C41,
biało-czerwona wyścigówka

Po powyższych rozmowach nastąpiła bez wątpienia najbardziej efektowna i wyjątkowa część całego wydarzenia. Na rampę sceny Teatru Wielkiego Opery Narodowej w Warszawie wjechał bolid Alfa Romeo C41, a obok niego pojawili się Kimi Raikkonen, Antonio Giovinazzi i oczywiście Robert Kubica.

Wszystko to przy wyjątkowej oprawie, przy emocjonującej muzyce Chopina i Pucciniego oraz z wykorzystaniem unikalnej techniki scenicznej, w biało-czerwonych barwach fortepianu i artystów.

Nowy bolid, którym w 2021 r. będą się ścigali kierowcy Alfa Romeo Racing ORLEN, zaprojektowany pod koordynacją dyrektora technicznego Jana Monchaux, stanowi ewolucję poprzedniego modelu C39.

Na pierwszy rzut oka widać, że zmieniła się kolejność barw – w zeszłym sezonie pojazd miał więcej czerwieni w górnej części nadwozia i bieli w dolnej, teraz jest odwrotnie. Ponadto modyfikacje pojawiły się też na przodzie, inne są np. nos auta i przednie skrzydło. W wielu miejscach na bolidzie widnieje charakterystyczny biały orzełek, a obok niego nazwa koncernu – ORLEN. Jeśli chodzi o kwestie techniczne, to maszyna – jak w latach poprzednich – napędzana będzie silnikiem Ferrari w najnowszej specyfikacji.

Kierowcy gotowi na sezon

Po robiącej wrażenie prezentacji przyszedł czas na oddanie głosu głównym bohaterom Alfa Romeo Racing ORLEN, czyli kierowcom. – Przede wszystkim cieszę się, że mogę zobaczyć ten bolid. To dla nas spora niewiadoma. Zmieniły się niektóre zasady. Mam nadzieję, że uplasujemy się wyżej niż rok temu. Pewne wyobrażenie będziemy mieć za kilka tygodni, po testach. I za nieco ponad miesiąc, po pierwszym wyścigu – ocenił Kimi Raikkonen, który obecnie jest kierowcą z największym stażem w Formule 1.

Natomiast Antonio Giovinazzi zwrócił uwagę na wygląd bolidu. – W każdym sezonie, gdy widzimy bolid po raz pierwszy, wywołuje to wiele ekscytacji. To auto jest najpiękniejsze ze wszystkich, jakie widziałem podczas trzech lat pracy w zespole – powiedział Włoch. – Ledwie trzy dni zimowych testów F1 utrudniają nam zadanie, ale każdy będzie w tej samej sytuacji. Ostatni raz ścigaliśmy się w grudniu, więc nie minęło aż tak wiele czasu – wyjaśnił 27-latek.

Nasz rodak Robert Kubica został następnie wywołany do odpowiedzi: – Po raz pierwszy prezentacja zespołu F1 odbywa się w Polsce. Musimy za to podziękować naszemu sponsorowi, firmie PKN ORLEN. Dzięki niej mamy wyjątkowy dzień i to nie tylko dla mnie, ale też dla polskich kibiców – mówił Kubica. Odniósł się też do swojego wkładu w Alfa Romeo Racing ORLEN. – Moja rola jest jasno określona. Mamy ograniczoną liczbę dni testowych w F1, więc będę mieć swoje zadania w symulatorze do wykonania. To dla nas ciągle nowe narzędzie i mamy przy nim sporo pracy w fabryce – podkreślił Kubica.

     

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze