Najstarszy krawiec na Dolnym Śląsku

Pan Adam Duraziński to prawdopodobnie najstarszy krawiec na Dolnym Śląsku. Kilkanaście dni temu skończył 92 lata. Jest w bardzo dobrej kondycji i nie ma zamiaru odkładać igły.

Do swojego zakładu jedzie codziennie przez pół Wrocławia. W dodatku jego pracownia krawiecka znajduje się na pierwszym piętrze, więc co najmniej kilkanaście razy dziennie pokonuje schody. – Dobrze mi to robi, ćwiczę kondycję i utrzymuję formę – uśmiecha się doświadczony krawiec. Na brak klientów nie narzeka, bo jest rzetelny, pracowity i słowny. W dodatku nie ma wygórowanych cen. Pandemia dała mu się jednak we znaki, bo wielu jego klientów przestało korzystać z usług krawca, ale 92-latek nie ma zamiaru zrezygnować z pracy. – To moja wielka pasja

     

18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze