Wygraliśmy mecz z Brukselą!

Choć rzecz dotyczy polityki międzynarodowej, użyję sportowej metafory: Polska grała właśnie dwa trudne mecze na wyjeździe, z przeciwnikiem, z którym nieraz przegrywała, i oba bezapelacyjnie wygrała: i pierwszy mecz, i rewanż. Chodzi o... podatek od supermarketów nałożony przez państwo polskie na zagraniczne sieci handlowe. Zawetowała to Komisja Europejska i oddała sprawę do unijnego sądu. I sąd przyznał rację Polsce. To pierwsze zwycięstwo. Bruksela odwołała się do TSUE – i trybunał przyznał rację nam. To zwycięski rewanż. Podkreślam te fakty, bo często UE jawi się nam jako organizacja, która przypomina futbol sprzed kilkunastu lat: wszyscy w niego grają, a na końcu i tak wygrywają Niemcy. W piłce nożnej dużo się zmieniło i

     

61%
pozostało do przeczytania: 39%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze