Zakazane słowo „zamach”

Jarosław Kaczyński powiedział dziś, że ma poczucie, iż jego brat zginął w zamachu. Dotąd unikał tak jednoznacznych stwierdzeń. Wiedział przecież, że cała medialna machina III RP natychmiast go za nie zaatakuje. Teraz zapewne uznał, że dostępne obecnie dowody są już wystarczająco mocne. I tu warto zauważyć, że na potwierdzenie tezy o zamachu przywołał nasze śledztwo. To właśnie „Codzienna” ujawniła rolę gen. Benediktowa, który dowodził z Moskwy Operacją „Smoleńsk”, zakazał zamknięcia lotniska Siewiernyj i odesłania Tu-154 na lotnisko zapasowe. To jego rozkaz sprowadzenia samolotu na 100 m, przekazany załodze z wieży, był niezbędnym warunkiem przeprowadzenia zamachu, gdyż właśnie na tej wysokości rozpoczął się ciąg zdarzeń zakończonych zniszczeniem maszyny.
     
96%
pozostało do przeczytania: 4%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze