Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Bandyta z Podhala

Dodano: 19/03/2021 - Numer 2887 - 19.03.2021

Kradł, rabował, mordował. Andrzej Szczerba-Bazaliński długo był postrachem górali z Podhala. Skończył na szubienicy.

Pochodził z rodziny cygańskiej mieszkającej we wsi koło Szczawnicy. Od dziecka kradł, a im był starszy, tym stawał się brutalniejszy. Z pomocą kilku wyrostków rabował gospodarstwa na Podhalu. Szybko wpadł i trafił za kratki, ale po wyjściu na wolność stworzył bandę, która nie miała litości.

W latach 30. ubiegłego wieku o Szczerbie-Bazalińskim często mówiono ze strachem. Gdy ponownie trafił do więzienia w Nowym Sączu, spędził w nim tylko kilka dni. Uciekł w sposób, który zapewnił mu bandycką sławę. Zdołał wydłubać z muru cegły i zbiec z kilkoma groźnymi przestępcami. Ukrywali się w 

     

31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze