Redefinicja podstawowych pojęć polityki

Przejście Moniki Pawłowskiej z sejmowego klubu Lewicy do Porozumienia unaoczniło mi dwie sprawy dotyczące naszej sceny politycznej. Po pierwsze, o czym wiedziałem, bezmiar chamstwa prezentowanego przez podwładnych Włodzimierza Czarzastego wyrażonego w komentarzach do zmian barw klubowych ich koleżanki. Myślę, że nawet gdy piłkarz przechodzi z jednego klubu do drugiego, nawet tego najbardziej znienawidzonego przez kibiców, nie ma w internecie takiego szamba, jakie się teraz wylało na panią Monikę. Cóż, postkomunizm jak komunizm zawsze odrzucał wszelkie normy. Te odnoszące się do kultury osobistej również. Po drugie, a to już nieco mnie zaskoczyło, ten transfer pokazuje, że pomijając sprawy światopoglądowe, wszelkie szufladkowanie na

     

70%
pozostało do przeczytania: 30%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze