Podręczna encyklopedia poprawności politycznej

SPOŁECZEŃSTWO \ Rewolucja kulturowa, a raczej usuwanie kultury, jaką znamy, zaczyna się od języka

Język mówiony i pisany jest żywy, więc jego przemiany można by uznać za coś naturalnego. Kłopot w tym, że w czasach social mediów symboliczna przemoc politycznej poprawności uzyskała potężniejsze niż kiedykolwiek możliwości masowego rażenia.

Czas zaprosić do wspólnej zabawy Czytelników i publicystów (Czytelniczki i publicystki oczywiście też!) „Codziennej”, „Gazety Polskiej” i „Nowego Państwa”. Stwórzmy wspólnie podręczną encyklopedię politycznej poprawności. Za kilka lub kilkanaście lat być może zmieni się ona w swoisty przewodnik nie tylko językowych zmian, które dzisiejszych 40-latków i starszych od nich uczynią obcymi we własnym kraju. A nawet jeśli nie zrealizują się najgorsze scenariusze, spychające język polski w przepaść

     

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze