Lewica wie, że dzwoni, choć nie wie, że w Kościele

FELIETON \ O lewicowych i prawicowych mitach oraz miejscach, gdzie oba te nurty w polskich realiach mogą się spotkać

Wielu uczciwych lewicowców zaczyna uświadamiać sobie, że zostali oszukani. Wiara w takie wartości jak równość, wspólnota czy solidarność przeciąga ich w nieoczekiwaną stronę.

Przechodzenie z lewicy na patriotyczną stronę polskiego życia publicznego przestaje powoli dziwić. Magdalena Ogórek, Piotr Guział, Aleksandra Jakubowska, teraz była wiceprzewodnicząca klubu Lewicy w Sejmie Monika Pawłowska. Coraz bliżej szeroko pojętego obozu patriotycznego zdają się też być tacy lewicowcy, jak Rafał Woś, Monika Jaruzelska czy Jan Śpiewak. Być może współpracować z prawicowcami mógłby przedstawiciel bezkompromisowej lewicy Piotr Ikonowicz. Ostatnie dyskusje na lewicy, gdzie z brakiem tolerancji spotykają się nawet feministki (sic!), wskazują, że z 

     

10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze