Spełnione marzenia

SIATKÓWKA

O takim meczu, aby skończyć w nim ostatni atak, marzyłem od dziecka – powiedział siatkarz Grupy Azoty Kędzierzyn-Koźle Aleksander Śliwka. Jego drużyna okazała się lepsza w półfinale Ligi Mistrzów od Zenitu Kazań i awansowała do finału. Zadecydował o tym tzw. złoty set w półfinałowym środowym rewanżu, który kędzierzynianie wygrali 15:13. Wcześniej przegrali u siebie z Zenitem 2:3 (17:25, 25:16, 25:21, 28:30, 18:20). Kilka dni temu w Rosji zwyciężyli z kolei 3:2.

Oczywiście chcieliśmy zakończyć ten mecz już w czwartym secie, ale rywal był niezwykle mocny. Grają tam bardzo doświadczeni zawodnicy. Oni byli w decydujących momentach bardzo pewni siebie. Nam brakowało dobrej akcji, piłki, pewności w odpowiednim momencie. Jednak ostatecznie udało się awansować. Trudno to na gorąco

     

31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze