Nie święci garnki lepią

RZEMIOSŁO \ Potrzeba matką wynalazku

Najczęściej mówimy tak, gdy chcemy podkreślić, że nie trzeba posiadać wyjątkowych zdolności czy umiejętności, aby coś zrobić. Powiedzenie to może także funkcjonować jako zachęta do próbowania własnych sił albo np. usprawiedliwienie podjętych już działań. A jak to jest z garnkami prawdziwymi?

Dziś w naszych kuchniach pysznią się piękne i funkcjonalne garnki, uznajemy ich obecność za rzecz tak zwyczajną, ale nie zawsze był to produkt tak pospolity i łatwo dostępny.

Z gliny zrobione

Garnki towarzyszą nam od chwili, gdy nasi przodkowie zapragnęli coś ugotować, a może zaprosić sąsiada na małą przekąskę albo przynieść znalezione w lesie owoce? Nie da się ustalić, kto pierwszy zdobył się na coś, co dziś możemy nazwać pragarnkiem

     

10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze