Zwycięski debiut Kubicy

fot. mat. pras. Orlen/d (2)
fot. mat. pras. Orlen/d (2)

SPORT \ Ekipa naszego najlepszego polskiego kierowcy triumfuje na torze w Barcelonie

To była fantastyczna niedziela dla wszystkich fanów sportów motorowych i Roberta Kubicy. Nasz rodak odniósł pierwsze od 2008 r. wyścigowe zwycięstwo, tym razem triumfując, a zarazem debiutując w  European Le Mans Series, czyli serii wyścigów długodystansowych. Warto zaznaczyć, że bolid, którym ścigają się on i jego koledzy z ekipy, pomalowany jest w biało-czerwone barwy i bez problemu można też na nim dostrzec charakterystyczne logo PKN ORLEN.

W tym sezonie Robert Kubica łączy obowiązki kierowcy rezerwowego teamu Formuły 1  Alfa Romeo Racing Orlen z regularnymi występami w wyścigach długodystansowych. Naszego rodaka będzie można podziwiać w European Le Mans Series (ELMS), czyli europejskim odpowiedniku klasy WEC (najpopularniejszych ogólnoświatowych wyścigów długodystansowych). Uwagę w tych zmaganiach bez wątpienia przykuwają bolidy, które stanowią coś pomiędzy wyścigówkami z Formuły 1 a samochodami, którymi poruszamy się po naszych drogach. Co ciekawe, podczas jednego wyścigu za sterami maszyny zasiadają trzej kierowcy.

Pierwsza runda

Sezon 2021 w ELMS będzie składał się z sześciu rund, a każda z nich potrwa cztery godziny. W miniony weekend w Barcelonie odbyła się pierwsza z zaplanowanych imprez, a fani Roberta Kubicy dostali sporo powodów do radości. Nasz rodak jest częścią belgijskiej ekipy WRT, której bolid przystrojony jest w biało-czerwone barwy i charakterystyczne logotypy PKN ORLEN. W niedzielę za sterami maszyny jako pierwszy zasiadł Louis Deletraz. Szwajcar spędził na torze godzinę i 40 minut i w tym czasie zdołał wypracować przewagę nad resztą rywali. Jako drugi wyjechał Yifei Ye. Chińczyk od startu miał przewagę 10 sekund nad konkurentami. Jako trzeci do bolidu wsiadł Robert Kubica, który za kierownicą spędził 45 minut. Polak rozpoczął zmagania o godz. 14.15, gdy już jego zespół wyprzedzał resztę stawki o 32 sekundy. Wbrew pozorom Kubica miał najtrudniejsze zadanie, gdyż musiał wymijać wolniejszych zawodników. Na początku stracił przez to kilka sekund, jednak z czasem udało mu się to odrobić i ostatecznie dowiózł zwycięstwo do mety.

Dla Roberta to łatwe zadanie

Po wygranym wyścigu zespół zwycięzców wziął udział w konferencji prasowej. Dobry humor dopisywał całej ekipie WRT. – Nie oczekiwałem, że przypadnie mi tak łatwe zadanie! Oczywiście gdy masz tak dużą przewagę, starasz się po prostu dojechać do mety. Najważniejsza praca została wykonana jeszcze przed tym weekendem. Zespół wykonał ciężką robotę, bo ten projekt ruszył bardzo późno, ale pracowaliśmy naprawdę ciężko. Choć ostatnie tygodnie nie były łatwe, przygotowaliśmy się dobrze do tego wyścigu już miesiąc temu, podczas pierwszych testów opon Goodyear, tu, w Barcelonie, a także w testach na początku tego tygodnia – powiedział Robert Kubica. Dodał też, że na swojej zmianie musiał dowieźć samochód do mety i nie było sensu naciskać. – Oszczędzałem opony na wypadek, gdyby wydarzyło się coś nieprzewidywalnego. Udało nam się wygrać. Gratuluję zespołowi. Wszyscy pracowali na to bardzo ciężko. Jesteśmy tu nowi i wszyscy wykonali wspaniałą robotę, i stąd to zwycięstwo. Gratuluję Vincentowi, czyli właścicielowi teamu, który naprawdę naciskał, aby ten projekt się udał. Gratuluję moim kolegom z kokpitu, którzy wykonali naprawdę niesamowitą robotę. Nie tylko dziś. Włożyli mnóstwo pracy w ten sukces podczas przygotowań – wskazał nasz rodak. Z kolei zapytany o kolejny wyścig, zwrócił uwagę, że będzie się on odbywał już w nowej rzeczywistości, ze zredukowanymi osiągami samochodów. – Tor Barcelona znam naprawdę dobrze i dobrze znam też kolejny tor w rozkładzie, czyli Austrię. To będzie dla nas kolejne nowe wyzwanie. Teraz musimy pamiętać, że jesteśmy tu żółtodziobami i nie mamy takiego doświadczenia jak pozostali. To Yifei, jako mistrz azjatyckiej Le Mans Series, jest w naszym składzie najbardziej doświadczony w wyścigach długodystansowych – ocenił Kubica. – Dla nas będzie to kolejny weekend, podczas którego zapewne znów zmienią się regulacje, bo do użycia wejdzie zestaw komponentów na 24-godzinny wyścig w Le Mans. To kompletnie zmieni obraz, zapewne ustawienia samochodu i całą resztę. Będziemy w pewnym sensie startować od zera, ale jeśli dobrze wykonamy naszą robotę, to się uda. Miejmy nadzieję, że uda się powtórzyć ten wynik – dodał.

Udana sztafeta

Na briefingu prasowym obecni byli także dwaj pozostali kierowcy ekipy WRT. – To był dla mnie pierwszy start w wyścigach endurance, więc nie wiedziałem do końca, czego dokładnie oczekiwać. Bardzo zaskoczyło mnie to, co wyprawiał kierowca zespołu G Drive podczas startu, ale ja po prostu trzymałem się przepisów. Obroniłem pozycję, a potem wszystko układało się dobrze. Gdy zobaczyłem szansę, aby wyprzedzić, wykorzystałem ją i zwiększyłem prowadzenie. Potem chciałem przekazać bolid kolegom z zespołu w jak najlepszym stanie – powiedział Louis Deletraz, który jako pierwszy w niedzielę poprowadził biało-czerwony bolid z logo Orlenu. Z kolei Chińczyk Yifei Ye podkreślił, że na zwycięstwo zapracował cały team. – Dziękuję zespołowi, który bardzo ciężko pracował przed rozpoczęciem sezonu. Potem przyjechaliśmy na nasz pierwszy wyścig i udało nam się od razu wygrać! Dziękuję też
Louisowi, który przekazał mi samochód ze znaczącym prowadzeniem. Na pierwszym etapie jechało się dobrze, ale po pit stopie samochód robił się dość trudny w prowadzeniu, a temperatury rosły. Nie było łatwo, ale biorąc pod uwagę naszą przewagę, celem numer 1 było bezpieczne przekazanie auta Robertowi i to udało mi się zrobić. Na koniec Robert wykonał fantastyczną robotę, dowożąc to zwycięstwo – wskazał  Yifei Ye.

     

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze

  • fot. Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

    PO najniżej w historii

    To kolejny potężny cios dla do niedawna największego ugrupowania opozycyjnego w naszym parlamencie. Z najnowszego sondażu poparcia dla partii politycznych wynika, że na Koalicję Obywatelską...
    Autor: Jan Przemyłski
    Dział: Temat Dnia
  • fot. Daniel Dmitriew/Forum

    Wychowanie rodzinne w nowej odsłonie

    Obserwowany od dawna kryzys wartości rodzinnych dodatkowo pogłębił się z powodu pandemii. Dlatego Ministerstwo Edukacji chce dokształcić nauczycieli, którzy mają ulepszyć zajęcia z ...
    Autor: Hubert Kowalski
    Dział: Polska
  • fot. EVGENIA NOVOZHENINA / Reuters/Forum

    Spór o zdrowie Putina

    Rosyjski politolog Walerij Sołowiej w wywiadzie dla Radia Swoboda poinformował, powołując się na źródła w służbach specjalnych, że stan zdrowia prezydenta Władimira Putina drastycznie się...
    Autor: Paweł Kryszczak
    Dział: Świat
  • fot. mat. pras./d

    AliExpress patrzy na Polskę

    AliExpress, chiński potentat na rynku e-commerce, planuje budowę hubu logistyczno-przeładunkowego w Europie Środkowo-Wschodniej. Jako potencjalne miejsce inwestycji wskazywana jest Polska. –...
    Autor: Paweł Woźniak
    Dział: Gospodarka
  • fot. Pixabay/d

    Do kina na razie tylko w plenerze

    Decyzją rządu podaną podczas środowej konferencji prasowej część obowiązujących obecnie obostrzeń zostanie poluzowana wcześniej, niż to dotąd planowano. Na liście znalazły się kina, które...
    Autor: Anna Krajkowska
    Dział: Kultura
  • fot. FABIAN BIMMER / Reuters/Forum

    Ból głowy Paulo Sousy

    Selekcjoner reprezentacji Polski Paulo Sousa czwartku 13 maja nie zaliczy na pewno do swoich szczęśliwych dni. Wczoraj spadły na niego dwie niespodziewane wiadomości, najpierw ta o kontuzji...
    Autor: Artur Szczepanik
    Dział: Sport