Nie tylko uśmiech Kopacz

SMOLEŃSK \ Po emisji filmu „Stan zagrożenia” Ewy Stankiewicz

W niedzielę wieczorem TVP nadała, a w poniedziałek powtórzyła film dokumentalny Ewy Stankiewicz „Stan zagrożenia”. Kilkukrotne przełożenie emisji (w tym zaplanowanej na 10 kwietnia) nie przysłużyło się na pewno nerwom autorki, lecz wzmocniło zainteresowanie tym tytułem. Najwięcej emocji widzów wzbudziły pokazane w filmie zdjęcia Ewy Kopacz, występującej w roli minister zdrowia wysłanej do Rosji, by uczestniczyć w pracach ze szczątkami ofiar. Źle by się stało, gdyby uśmiech minister rządu Tuska w rosyjskim prosektorium miał być jedynym, co zapamiętamy z tego filmu. Jednak gdybyśmy mieli o nim zapomnieć, stałoby się jeszcze gorzej.

Po pierwszej emisji filmu uśmiechem Kopacz żył właściwie cały polski polityczny Twitter, a 

     

9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze