Derbowy remis bez bramek

Niedzielne spotkanie Śląska z KGHM Zagłębiem Lubin w 28. kolejce PKO BP Ekstraklasy zakończyło się remisem 0:0.

Pierwsza połowa w wykonaniu obu zespołów była do zapomnienia. Śląsk i Zagłębie akcje prowadziły albo zbyt wolno, albo zbyt chaotycznie. Przez to bramkarze obu drużyn pozostawali praktycznie bezrobotni. Dość powiedzieć, że jedyne celne uderzenie w pierwszej połowie to słabiutki strzał głową Mateusza Praszelika, z łatwością wyłapany przez Dominika Hładuna.

W drugiej połowie obraz gry, niestety, nie uległ zmianie, choć tym razem to Zagłębie było konkretniejsze niż Śląsk. Świetną sytuację miał Dejan Dražić, ale Serb nie wykorzystał znakomitego podania Patryka Szysza za linię obrony wrocławian. Potem Filip Starzyński sam próbował dwukrotnie z dystansu, ale jego

     

33%
pozostało do przeczytania: 67%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze