Miasto nośników pamięci

Zapewne minie kilka tygodni, zanim dowiemy się, czy jedna z przedwojennych wiat stojących jeszcze na peronie dworca kolejowego Warszawa Zachodnia zostanie ocalona. Jeżeli nie uda się pozostawić całej konstrukcji zadaszenia, warto uratować choć jej fragment. Nawet taki relikt jest ważnym nośnikiem historycznej pamięci, związanym z losem ludności cywilnej wygnanej ze stolicy po upadku Powstania Warszawskiego.

Prof. Marcin Kula już przed dwudziestu laty sygnalizował, że nośnikiem pamięci może być wszystko. Działając społecznie, spotykałem się niekiedy ze zdziwieniem, że występuję w obronie odcinka starego muru albo – jak wyraził się jeden z radnych – byle kamienia. Warszawa jest jednak specyficznym miastem. Ze względu na jej burzliwe i niezwykłe dzieje po prostu nie ma tu „byle

     

50%
pozostało do przeczytania: 50%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze