Balcerowicz musi odejść

Na emeryturę wybierają się dziś dziewczyny, które w sierpniu 1980 r. miały 20 lat, i chłopcy, którzy mieli wtedy lat 25. Za parę lat na emeryturach będą wszystkie roczniki, które tworzyły ówczesną robotniczą Solidarność. Ci, którym Rakowski groził w Stoczni Gdańskiej, że będą „nieszczęśliwymi ludźmi, bo przegrają”. Naczelny „inteligenckiej” „Polityki” dotrzymał słowa. Wyrok wykonał w 1990 r. Balcerowicz. Kompletne zlekceważenie losu robotników przez rząd, nazwany jak na ironię „solidarnościowym”, było jednym z większych łajdactw w polskiej historii. Słucham często piosenki „Pracownik” zespołu Lumpex 75, najtrafniej opisującej losy milionów Polaków: „Fundament socjalizmu, polski budowniczy/Ważny jest twój kraj, człowiek się nie liczy/Nigdy się nie spóźniał, przykład solidności/Ciekawe,

     

65%
pozostało do przeczytania: 35%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze