Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

To nie jest uprzywilejowanie, tylko eliminacja patologii

Dodano: 28/05/2021 - Numer 2935 - 28.05.2021
fot. mat. pras./d
fot. mat. pras./d

Nazywanie rekompensaty daniną jest krzywdzące dla twórców, których dorobek eksploatujemy bezpłatnie, skutkiem czego bardzo spada sprzedaż biletów, płyt czy książek – mówi podsekretarz stanu w MKDNiS Wanda Zwinogrodzka, wyjaśniając wątpliwości narosłe wokół projektu ustawy o uprawnieniach artysty zawodowego.

W publicznej dyskusji dotyczącej ustawy szczególnie drażliwym społecznym tematem stała się opłata reprograficzna. Przylgnęło do niej słowo wytrych „danina” łączone z pretensjami, że odtąd wszyscy Polacy będą się z własnych portfeli zrzucać na artystów. Proszę wyjaśnić tę kwestię.

Opłatę reprograficzną wymyślono w Niemczech ponad pół wieku temu. Stanowi ona rekompensatę za straty, jakie artyści ponoszą wskutek korzystania z ich dorobku w ramach tzw. dozwolonego użytku

     

26%
pozostało do przeczytania: 74%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze