Najeźdźcy z piekła

Dodano: 18/06/2021 - Numer 2949 - 18.06.2021

#NiecodziennyWehikułCzasu

W grudniu 1237 roku licząca sobie 120 tys. wojowników horda Mongołów wpadła na Ruś. Jej mieszkańcom wydawać się musiało, że na ich ojczyznę napadły zastępy demonów Antychrysta.

Wojska Złotej Ordy nie przybyły niezapowiedziane. O tym, że nadciąga niebezpieczeństwo, wiadomo było już od jakiegoś czasu. Krótko przed inwazją w stolicach poszczególnych ruskich księstw pojawili się wysłannicy Wielkiego Chana – Batu. Przynosili ze sobą posłanie od swego pana – władcy Rusi mieli złożyć mu hołd, uznać za suwerena i zapłacić trybut. Lokalni dynaści nie wiedzieli, z kim mają do czynienia, i tylko to tłumaczy sposób, w jaki potraktowano posłów – większość z nich zabito.

W ślad za emisariuszami podążali szpiedzy. To, o 

     

17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze