Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Czarneckigate – kulisy

Dodano: 22/01/2018 - numer 1931 - 22.01.2018
Dotychczas w kompetencjach Parlamentu Europejskiego nie leżało ocenianie wypowiedzi eurodeputowanych, które miały miejsce poza salą plenarną lub poza posiedzeniami komisji PE. Sprawa Czarneckiego jest swoistym precedensem.  Precedensem o tyle szczególnym, że otwiera drogę do sytuacji, w której parlament z siedzibami w Brukseli, Strasburgu i Luksemburgu (europosłowie pracują w dwóch pierwszych) staje się w praktyce arbitrem, sędzią, ale i prokuratorem (coś o tym wiem!) w sporach, do których dochodzi na terenie krajów członkowskich. To swoista łapczywość kompetencyjna. Wpisuje się ona jednak w pewne zinstrumentalizowanie roli europarlamentu w kierunku politycznej maczugi wobec tych polityków, którzy nie tylko mają poglądy inne niż europejski mainstream, ale też nie boją się ich głosić
     

12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze