Sowieckie naloty na Warszawę

Właśnie mija 80 lat od jednego z najmniej znanych epizodów II wojny światowej. Już następnego dnia po niemieckim ataku na ZSRS sowieckie lotnictwo wyruszyło nad Warszawę. 23 czerwca 1941 r. o godz. 19.17 bombowce DB-3F z 212. Samodzielnego Pułku Lotnictwa Bombowego Dalekiego Zasięgu zaatakowały mosty na Wiśle i niemieckie obiekty na terenie miasta.

Nadlatujące bombowce wzbudziły zaciekawienie mieszkańców, którzy – mimo zagrożenia życia – obserwowali nalot z okien, balkonów i dachów kamienic. W czasie pierwszego nalotu ucierpiały m.in. zabudowania Okęcia i Śródmieścia, w tym gmach Teatru Wielkiego. „Podczas pierwszego nalotu bombowców sowieckich na Warszawę zabito i raniono kilkadziesiąt osób. Wyrządzone szkody materialne są niewielkie” – pisał dwa dni po nalocie wydawany przez

     

40%
pozostało do przeczytania: 60%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze