Dyplomatyczny sukces premiera Morawieckiego

BRUKSELA \ Wbrew zabiegom Niemiec i Francji, Unia Europejska nie zamierza organizować spotkania z prezydentem Rosji Władimirem Putinem i ocieplać relacji z Kremlem za wszelką cenę. To m.in. zasługa premiera RP Mateusza Morawieckiego, który podczas ostatniego szczytu UE przypominał o rosyjskiej agresywnej polityce.

Przed rozpoczęciem ubiegłotygodniowego szczytu w Brukseli ze strony Niemiec i Francji pojawił się pomysł, by złagodzić konkluzje UE co do dalszych relacji z Rosją. Berlin zasugerował nawet, że Unia powinna powrócić do dwustronnych szczytów z Rosją, zawieszonych po rosyjskiej napaści na wschodnią Ukrainę i aneksji Krymu. Wśród większości krajów członkowskich UE pomysł ten wywołał oburzenie. Swój sprzeciw wyraziły m.in. kraje bałtyckie oraz

     

47%
pozostało do przeczytania: 53%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze