Przewrót Tuska

POLITYKA \ Powrót Tuska nie jest żadnym punktem zwrotnym, a co najwyżej początkiem nowego rozdania w PO i kłopotów pozostałych partii opozycyjnych

Tusk w sobotę wrócił do krajowej polityki. Tym samym Borys Budka stracił w niej właściwie wszystko, na pocieszenie dostając stanowisko jednego z kilku wiceprzewodniczących partii, której o mało co nie doprowadził do całkowitego upadku, oraz zaszczyt ogłoszenia powrotu Tuska na jego własną funkcję. Budka ze sceny bynajmniej nie zszedł niepokonany, a ogłaszanie światu, że to właśnie on wyprosił taką decyzję Tuska, uznać można za dodatkowe upokorzenie, typowe dla atrakcji, jakie zawsze lubił fundować swemu otoczeniu. Wśród publiczności dało się wyłowić ponurych Rafała Trzaskowskiego i Grzegorza Schetynę. Tusk wraca, chyba nie zdaje sobie jednak sprawy, że jest to powrót do roku 2021, a nie 2007.

Powrót Tuska wywołał oczywiście niesamowity paroksyzm entuzjazmu wśród wciąż licznych

     

10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze