Tajemny skarb na dnie wąwozu

PUSZCZA KOZIENICKA \ Rezerwat Krępiec

O tym miejscu wiedzą nieliczni. Mowa o skarbie schowanym w zielonym cieniu porośniętego gęsto wąwozu. Jednakowoż wszyscy ci nieliczni i tak chętnie dzielą się swoją wiedzą. Wystarczy tylko grzecznie zapytać.

Dobra ta woda? – pytam nieco zaskoczony. Mężczyzna pojawił się zupełnie znikąd. Do tej pory wydawało mi się, że jestem w tym wąwozie zupełnie sam. Mężczyznę zobaczyłem dopiero przed chwilą.

– Panie, najlepsza! – uśmiecha się przyjaźnie nieznajomy, objuczony pięcioma plastikowymi baniakami. – W weekendy ustawiają się tutaj kolejki.

– Pytam z ciekawości, bo tam wyżej zobaczyłem tabliczkę z napisem „Picie wody na własne ryzyko” – próbuję szybko wytłumaczyć swoją ciekawość.

– Powiem panu historię. Babka z 

     

19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze