Dzień wolności pandemicznej nie był w Anglii radosny

fot. Facebook/d
fot. Facebook/d

Pandemia \ Radość ze zniesienia restrykcji została przyćmiona przez rosnącą liczbę infekcji

W poniedziałek Anglia zniosła znaczną część restrykcji covidowych. Gwałtowny wzrost infekcji wariantem Delta sprawił jednak, że „dzień wolności”, jak ochrzciły go media, nie był tak radosny, jak planowano.

Jak doniósł w weekend dziennik „Daily Mail”, 19 lipca miał być dla Anglików dniem triumfu. Premier Boris Johnson miał wygłosić przemówienie, w którym miał stwierdzić, że Anglia pokonała pandemię chińskiego koronawirusa. Według dziennika to przemówienie miało nawiązywać do słynnych mów Winstona Churchilla, którego Johnson jest wielkim fanem, i być wygłoszone w miejscu z nim związanym. Gwałtowny wzrost infekcji Deltą sprawił jednak, że porzucono te plany.

Rząd nie zdecydował się jednak na kolejne opóźnienie otwarcia Anglii. Tym

     

29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze