Olimpijskie nadzieje

Pojutrze, w piątek rozpoczynają się Letnie Igrzyska Olimpijskie w Tokio. Są dowodem na zwycięstwo normalności nad pandemią koronawirusa. Przeciwna jest im olbrzymia większość społeczeństwa japońskiego, a więc gospodarzy IO – teraz ponad 70 proc., jeszcze niedawno – 80 proc. Nie będą jednak odwołane, bo taka decyzja jest w gestii nie rządu Jego Cesarskiej Mości, tylko Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Stało się tak na mocy zwyczajowej umowy miedzy MKOl a władzami Japonii zawartej u zarania ery COVID-19. MKOl zaś nie odwoła igrzysk, bo dotychczas czynił tak tylko z powodu dwóch wojen światowych – a przecież wojny nie ma... Ponadto na to, by IO się odbyły, naciskają sponsorzy, a wysiłek sportowców i trenerów też nie może zostać

     

61%
pozostało do przeczytania: 39%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze