Tusk nie porywa tłumów

fot. Twitter/d
fot. Twitter/d

POLITYKA \ Lider PO już nie tak mocny jak kiedyś

Nie dało się zrobić z poniedziałkowego wystąpienia Donalda Tuska wielkiego sukcesu politycznego. Komentatorzy zwrócili uwagę, że mówił on jedynie o PiS, a także posługiwał się fake newsami i półprawdami. – Tusk nie wrócił z gałązką oliwną. Wrócił z wykopanym toporem wojennym i bije nim na oślep. Jest dziś zagrożeniem dla demokracji – mówi prof. Kazimierz Kik, politolog z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach.

Wystąpienie Donalda Tuska w Gdańsku nie wniosło w zasadzie niczego nowego do polityki. – Donald Tusk to powrót do przeszłości i głębokich podziałów: my i oni. To cofa naszą demokrację i jest dla niej destrukcyjne, bo polaryzacja doprowadza do tego, że na swojego oponenta politycznego patrzy się jak

     

28%
pozostało do przeczytania: 72%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze