Co będzie dalej, panie Biden?

Nord Stream 2 to kolejny etap w podbijaniu energetyki Europy Środkowo-Wschodniej i, co nie mniej istotne, w szachowaniu Ukrainy. W każdej chwili Kijów będzie musiał się liczyć z zakręceniem kurka z gazem, a w najlepszym razie – z podwyżką cen tego surowca. Joe Biden fatalnie rozpoczął swoją prezydenturę z punktu widzenia interesów Europy. Zaledwie w ciągu ponad pół roku odmroził stosunki z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, śląc miłe gesty podczas niedawnego szczytu w Genewie. Zniesienie sankcji na Nord Stream 2, jeśli nie jest jeszcze dowodem na pełny reset, to z pewnością na ocieplenie w stosunkach USA–Rosja. Tego typu próby sprzed dekady kończyły się dla Europy natarciem wojsk Moskwy na Gruzję, aneksją Krymu i

     

88%
pozostało do przeczytania: 12%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze