Nie rozumieją czy nie chcą rozumieć?

Destabilizacja państwa poprzez wywoływanie napięć społecznych to element współczesnej wojny hybrydowej. Z taką próbą mamy do czynienia na granicy z Białorusią. Łukaszenka ramię w ramię z Putinem starają się uwikłać polskie państwo w kolejną odsłonę ręcznie sterowanego kryzysu imigracyjnego, nieudolnie łączonego z tragiczną sytuacją w Afganistanie. Nie spodziewali się jednak tak stanowczej postawy polskich służb, które stanęły na wysokości zadania, chroniąc polskie granice. Musimy pamiętać, że nasza wschodnia granica to też zewnętrzna granica UE i od sprawności polskiej Straży Granicznej zależy także bezpieczeństwo innych krajów. Szkoda, że potrzeby ochrony polskich granic i obywateli nie rozumieją posłowie opozycji, którzy swoimi działaniami

     

61%
pozostało do przeczytania: 39%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze