Polska robi swoje

GRANICA \ Na granicy polsko-białoruskiej po stronie Białorusi koczuje grupa uchodźców z Bliskiego Wschodu, która została przywieziona przez białoruskie służby w celu wywołania kryzysu. Polskie władze nie ulegają szantażowi ze strony Białorusi i strzegą granic państwa.

Trudną sytuację próbują wykorzystać politycy opozycji, którzy uważają, że Polska bezwarunkowo powinna się poddać działaniom Łukaszenki i przyjąć osoby, które przebywają na terenie jego państwa. „Wpuśćcie w końcu tych ludzi do Polski! Kim są, ustali się później! Od czego macie służby?” – grzmiała na Twitterze posłanka Koalicji Obywatelskiej Iwona Hartwich. To nie koniec absurdalnych sytuacji z udziałem polityków opozycji. Posłowie Koalicji Obywatelskiej Dariusz Joński oraz Michał

     

31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze