Korepetycje dla posłów opozycji

Oglądanie sejmowej debaty na temat wprowadzenia przygranicznego stanu wyjątkowego było traumatycznym przeżyciem. Okazało się, że dla posłów Platformy Obywatelskiej legitymacja poselska jest dokumentem upoważniającym do łamania prawa bądź przekraczania granicy państwowej w dowolnym miejscu. Posłowie Lewicy upierali się, że na feralnym odcinku koczują Afgańczycy, choć cała Polska wie, że Afgańczyków akurat tam nie ma. Inny dziwił się, dlaczego od kilkunastu lat odbywają się manewry Zapad, a akurat w tym roku wprowadza się stan wyjątkowy, pewnie nie słyszał więc o operacji „Śluza” Alaksandra Łukaszenki i jego służb. Borys Budka skonkludował w internecie, że obrona zewnętrznych granic Unii Europejskiej jest antyeuropejska i antyamerykańska, a 

     

69%
pozostało do przeczytania: 31%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze