Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Zapomniany bohater z Nowogródczyzny

Dodano: 12/04/2012 - Numer 181 - 12.04.2012
Była ostra zima 1945 r., grunt na wskroś przemarznięty. Do jednej z trzech studni, znajdującej się w fosie średniowiecznego grodziska Majak, bolszewicy wrzucili zwłoki trzech osób, wiązkę granatów i pocisk moździerzowy. Prawdopodobnie jedną z tych osób był komendant „Krysia”. Był jednym z najwybitniejszych dowódców partyzanckich w Nowogródzkim Okręgu Armii Krajowej. Jeszcze za życia stał się symbolem kresowego żołnierza Polski Walczącej. Był świetnym oficerem, wybitnym organizatorem, doskonale rozumiejącym się z żołnierzami i ludnością, bez której poparcia żadna działalność partyzancka nie byłaby możliwa. Poległ 21 stycznia 1945 r. pod wsią Kowalki na Nowogródczyźnie w walce z grupą operacyjną NKWD. „Ciało komendanta, tylko w kalesonach z worka włożonych na urągowisko, wozili ze
     

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze