Zabójczy efekt Tuska

Wszystko wskazuje na to, że tzw. efekt Tuska wyczerpał swój potencjał. W wariancie minimum oznaczał on odzyskanie poparcia ze strony zawiedzionych sytuacją w dryfującej ku trzeciej lidze Koalicji Obywatelskiej, ale jednocześnie antypisowskich wyborców. Ten cel Donald Tusk osiągnął, jednak ewidentnie liczył na coś więcej – na zbliżenie się na zaledwie kilka punktów procentowych do PiS w jak najkrótszym czasie, co pozwoliłoby KO złapać wiatr w żagle i na zasadzie efektu kuli śniegowej wzbudzić realne nadzieje na przyszłe wyborcze zwycięstwo. Po dwóch miesiącach widać, że taki efekt Tuska nie zaistniał. Prawo i Sprawiedliwość nie dość, że nie traci popularności, to już w kilku sondażach przekracza 40 proc. poparcia. Nie dziwi zatem komentarz Szymona

     

67%
pozostało do przeczytania: 33%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze