Wracamy z „Sercem dla Inki”

Felieton kibica

Nasi Czytelnicy zapewne pamiętają jeszcze akcję „Serce dla Inki”, która dzięki zaangażowaniu wielu ofiarodawców przyniosła wspaniałe owoce. Ideą inicjatywy, podjętej przed pięcioma laty w Pile, było upamiętnienie z okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych postaci bohaterskiej sanitariuszki 5 Wileńskiej Brygady Armii Krajowej Danuty Siedzikówny, ps. Inka. Zbieraliśmy wówczas złom ze szlachetnych metali, aby wykonać z niego serce – urnę, w której została umieszczona ziemia z jej grobu odnalezionego na gdańskim cmentarzu garnizonowym przez ekipę prof. Krzysztofa Szwagrzyka. Całość miała być skromnym, lokalnym przedsięwzięciem, ale nieoczekiwanie stała się wydarzeniem o szerszym wymiarze. Dzięki włączeniu się w zbiórkę Codziennej, kibiców,

     

34%
pozostało do przeczytania: 66%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze