Zarzuty dla prawnika, który pracował dla Hillary Clinton

USA \ Szykuje się większa afera niż Watergate

Prawnik Michael Sussmann, który zataił przed FBI, że pracował przy kampanii Hillary Clinton, usłyszał zarzuty. Wiele osób zauważa, że jego akt oskarżenia każe spytać, czy obwinianie Donalda Trumpa o współpracę z Kremlem nie były polityczną akcją lewicy.

W czasie kampanii wyborczej Trump był oskarżany przez lewicę, że w nielegalny sposób w wyborach pomaga mu Kreml. Późniejsze śledztwa, w tym prowadzone przez speckomisję Roberta Muellera, nie znalazły na to nawet cienia dowodu. Trump zaś twierdził od początku, że oskarżenia wobec niego były „polowaniem na czarownice”, a służby, głównie FBI, złamały prawo, aby pomóc jego konkurentce. Przed odejściem z Białego Domu były prezydent nakazał prokuratorowi Johnowi Durhamowi zbadanie tej sprawy.

Śledztwo Durhama zaowocowało już

     

31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze