Byle nie drażnić Rosji

Mija pół roku od aresztowania liderów polskiej mniejszości na Białorusi, Andżeliki Borys i Andrzeja Poczobuta. Są oni wśród co najmniej (bo prawdziwa liczba jest najpewniej znacznie większa) 670 więźniów politycznych na Białorusi. Do tego dodajmy zaginionych i ofiary śmiertelne reżimu. Z Białorusi zbiegło wiele tysięcy uchodźców politycznych. To suche fakty, ale za każdym nazwiskiem, każdą z liczb stoją straszliwe ludzkie cierpienia. Poza Polską, krajami bałtyckimi czy Ukrainą świat jednak wydaje się obojętny na to barbarzyństwo. Niby Łukaszenka jest izolowany, potępiany i okładany sankcjami, ale nie na tyle, by ostatecznie uniemożliwić funkcjonowanie jego reżimu. Skądś przecież ma pieniądze na swoich siepaczy, sadystów i morderców – ostatnio dostał prawie miliard dolarów z 

     

68%
pozostało do przeczytania: 32%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze