Chciałem, aby mnie zastrzelił

Szczecin \ Psychiatra z siekierą w sądzie

Szymon S. usłyszał wyrok siedmiu lat pozbawienia wolności za to, że uzbrojony w siekierę zaatakował ochroniarza w sądzie. Planował też oblać się benzyną i podpalić. Do tragedii nie doszło tylko dzięki reakcji dwóch przypadkowych świadków. Dlaczego psychiatra podjął tak desperacką próbę? Rzekomo…. z miłości do synów!

To był piątkowy poranek 12 października 2018 r. Nie minęła godz. 10, gdy do gmachu Sądu Okręgowego w Szczecinie, w którym mieści się m.in. wydział rodzinny (przy ul. Małopolskiej, główna siedziba jest gdzie indziej), wszedł mężczyzna w średnim wieku. Wyraźnie zdenerwowany. Nagle wyciągnął siekierę! I ruszył w kierunku ochroniarza.

Atak

Na krótkim nagraniu z sądowego monitoringu – opublikowanym przez

     

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze