Kraina marzeń

Coraz trudniej się żyje od świtu do świtu

we wspaniałych – niedawno – krajach dobrobytu.

I niejeden Brytyjczyk już się zastanawia,

czy jest kraj, do którego korzystnie jest nawiać.

Gdzie poprawność powszechna jeszcze nie ciemięży,

gdzie nie ma kolorowych, nie mordują księży,

jest benzyna i zawsze znajdziesz coś do picia,

rodzina jest normalna i trwa radość życia.

Duma Angol stropiony i nagle jak wrzaśnie:

„Szukasz takiej krainy – a to Polska właśnie!”.

     

94%
pozostało do przeczytania: 6%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze